menu

wtorek, 25 grudnia 2012

Przedwcześnie nadszedł Styczeń...?

Korzystając z możliwości bezkarnego lenistwa, wzięłam sprawy krzyżykowe w swoje ręce. Na początek poszedł STYCZEŃ, czyli pierwszy hafcik z SAL "Lizzie Kate". Ponieważ praca idzie mi bardzo sprawnie i sądzę, że przed końcem grudnia powstanie jeszcze kilka hafcikowych miesięcy. Albo inne małe motywy...


Mój pierwszy kalendarzowy hafcik z SAL "Lizzie Kate"

5 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyszedł Ci styczeń!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo za miłe słowa :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie. Bałwanek przywołał zimę :) u mnie sypie śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg puchaty i leżący może być. Najgorzej, że jak sypie, to zawsze w oczy :(
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie znaku po sobie w postaci komentarza. Pozdrawiam serdecznie :)