Teoretycznie każdy z nas ma Anioła Stróża. A raczej każdy chce mieć kogoś, kto będzie go strzegł przed złym, chronił przed niepowodzeniami i... robił wiele innych rzeczy, na które my nie mamy wpływu, a które pomogą nam w bezstresowej egzystencji. Znam kilka osób, które wierzą w Anioły. Znam też osoby które malują Anioły. Nie znam osobiście osób, które piszą o Aniołach, ale wierzę w ich istnienie :)
Żeby móc się pławić w anielskim blasku, rozkoszować niezwykłościami jakie niesie anielskość, ulepiłam kilka swoich osobistych Aniołków. Może nie są najpiękniejsze na świecie. Może mąka i sól użyta do ich stworzenia nie była pierwszej jakości. Ale przecież w małym ciałku może mieścić się wielka moc...? Może jak ulepie jeszcze 95 Aniołków, to ten sto pierwszy będzie idealny...? może... to ja już pójdę lepić następne...
Moje Anioły z masy solnej. Chyba powinny zostać takie niepomalowane, ale już przepadło...
Anioły ubarwione... Każdy ma takiego Anioła na jakiego zasłużył. Widać mój jest... pstry...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa sola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa sola. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 15 listopada 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)