menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 stycznia 2016

Małe krzyżykowanie

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :D
A przy okazji przepraszam moich "podpatrywaczy" za długą nieobecność, ale najpierw padło moje zdrowie, a potem mój laptop. Sprzęt nowy kupiłam, a u mnie same ręce się rwą do czynienia "czegoś", znaczy zdrowa :D

Chociaż już dawno po Świętach, ale wklejam jako uwiecznienie mojego (po)tworzenia. Ten hafcik, a raczej cała bombka, powstał specjalne dla mojej Koleżanki, w ramach prezentu imieninowego... a że Koleżanka ma imieniny w Wigilię, to dostała na dokładkę dwie bombki karczochowe :D

Hafcik w kilku etapach swojego powstawania

 Karczochowe bombki, rozmiar podkładu styropianowego 8 cm



wtorek, 1 grudnia 2015

Kalendarz adwentowy

Kalendarz adwentowy... u nas w domu nigdy go nie było, ale postanowiłam zaszaleć i zrobić... z pudełek od zapałek. Konstrukcja podpatrzona w necie, ozdoby to radosna twórczość własna. Szufladki nie mają numerków, żeby posiadacz kalendarza miał więcej radości :D

Tak kalendarz prezentuje się w całości

 Drobne ozdoby na bokach są zrobione z pestki, witek wikliny, żołędzi i szyszki. złote ozdoby to "ciasteczka" z masy solnej

 Pierwszy dzień... na słodko :D


wtorek, 11 grudnia 2012

Zakulkowałam się

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Na ulicach drzewa migocą lampkami, wystawy kuszą pięknie opakowanymi prezentami. Jedni myślą, że to Absolutnie Najwspanialszy Czas w Roku, inni: Komercja, Kicz (i inne słowa na K i pozostałe litery alfabetu) wrrrrr... Ja, niesiona na fali przedświątecznej gorączki, nakręcana przez znajomych i rodzinę pytaniami typu: "masz już prezenty pod choinkę", niestety, również popadłam w szaleńczą produkcję prezencików. Na szczęście zabrakło mi już kulek, a sklep jest przecież taaaak daleko, aż za rogiem, więc koniec z tym obłędem!!! Ponieważ osób do obdarowywania mam sporo, a co roku ich jakby nieco przybywa, więc u mnie robienie bombek zaczyna przypominać produkcję masową. Jakoś nie mam dylematów, czy robić bombki tradycyjnie w kolorach czerwieni i złota czy może jednak na biało i srebrno. Najczęściej robię w kolorach, które w dany dzień mi odpowiadają. Lub jakie lubi konkretna osoba, która daną bombkę dostanie :) Więc Święta w tym roku będą nade wszystko kolorowe :)
No i wreszcie sfotografowałam moje karczochowe Mikołajki :)

Część mojej "produkcji" karczochowej. Ufff... na szczęść dopiero za rok powtórka kulkomani!!!

Bombki z dwoma "czubkami". Dobre jako ozdoba wolnostojąca.

Moje ulubione bombki "obrazkowe".

Mikołaje z oczami. Na czapki użyłam coś, co się chyba zwie "drucik kreatywny". Dla mnie to "wyciorek do fajki".

środa, 28 listopada 2012

Z makaronem nie-na-żarty(m)

Nie od dziś wiadomo, że makaron służy nie tylko do celów, do których został wynaleziony. Kiedyś, będąc nastolatką, robiłam z niego koraliki na szyję. A teraz służy mi głównie jako elementy do tworzenia ozdób bożonarodzeniowy. Nie jest to coś wybitnie ambitnego, ale własnoręcznie zrobiony anioł czy gwiazdka dyndająca na choince wzbudza samozadowolenie i podziw rodziny i znajomych :) Ok, zabrzmiało trochę patetycznie, ale jak się coś samemu zrobi, to... może nie uszlachetnia, ani wznosi na wyższy poziom jestestwa, ale robi się od tego lepiej. Nie wszyscy mogą wystukać rzeźbę na miarę Michała Anioła, ale na ulepienie Anioła z makaronu, przy odrobinie czasu i chęci, już wszyscy mogą sobie pozwolić. A radość w oczach tworzących swoje stworki dzieci!! Wprost uskrzydla!! Nawet jeśli dziecko nakleja Aniołkowi gwiazdkę na twarzy... oj, właśnie to mi się przydarzyło w zeszłym roku... na szczęście jestem tolerancyjna w sprawach ssssztuki.
Wklejam fotki kilku moich potworków zeszłorocznych. Pomysły są w większości zaczerpnięte z netu. Może jeden czy dwa są moje, ale według mnie, nikt na tym nie zbije fortuny, a pomysły nie zawsze przychodzą na zawołanie i skądś trzeba je brać.
Ja używam kleju "wikol", tyle że on długo schnie, tak koło 3-6 min. Czasem sklejane elementy trzeba chwilę potrzymać w ręku. Klejem na gorąco też można, ale zostawia otoczkę wokół łączenia. A połączenie klejem typu "kropelka" może "odstrzelić" ponieważ spaw jest sztywne. Innych nie próbowałam, ale może ktoś ma na to jakiś fajny patent :)

Aniołki na małe choineczki. Wiem, zdjęcia są ciemne. Były też złote ozdoby, ale nie posiadam zdjęć.

Tutaj wypuściłam moje stadko motyli.

Duże Dziewuszki. To miały być pasterki z kijkami ze spaghetti ale w obawie przed połamaniem zrezygnowałam z wszelkich ozdób.

Gwiazdy było ich więcej, ale tylko takie zdjęcie znalazłam. Niektóre były przyprószone brokatem, ale tu tego nie widać.

Seria zwierzy. Oprócz jeży zwierza są do zrobienia przez dzieci wczesnoszkolne (ze mojego skromnego doświadczenia to wiem), czym byłam zachwycona. Chociaż one wolały robić "świeczki". O gustach się nie dyskutuje...